Ten poradnik ma charakter informacyjny. Zawsze sprawdź, jak przepisy stosują się do Twojej sprawy.
Podsumowanie: Dagens ETC informuje, że Polismyndigheten używa platformy analitycznej Palantir. Rząd odpowiada w parlamencie, że Polismyndigheten sama decyduje, z jakich usług IT korzysta, a rząd nie zatwierdza ani nie otrzymuje szczególnych informacji o takich wyborach. Jednocześnie Palantir jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych firm technologicznych na świecie: stworzona do analizy wywiadowczej, ściśle powiązana z klientami wojskowymi i policyjnymi, strategiczny partner izraelskiego ministerstwa obrony i wymieniona w raporcie ONZ o firmach, które rzekomo czerpią korzyści z okupacji i działań wojennych w Gazie.
Dlatego nie jest to zwykła kwestia zamówień publicznych. Jeśli szwedzka policja używa Palantir, chodzi o to, kto buduje infrastrukturę dla najbardziej wrażliwej analizy państwowej: które osoby są ze sobą powiązane, jakie wzorce są uważane za podejrzane, jakie profile ryzyka są tworzone i jak pojedynczy człowiek może zrozumieć lub odpowiedzieć na to, co system pomaga organowi zobaczyć?
Palantir i szwedzka policja – co wiemy
Wyszukiwania takie jak palantir policja oraz palantir szwedzka policja często prowadzą do tego samego kluczowego pytania: czy Polismyndigheten używa platformy analitycznej Palantir, a jeśli tak, to do czego? Dagens ETC poinformował że szwedzka policja używa Palantir. W parlamencie pytanie to zostało zadane pisemnie i odpowiedziano, że Polismyndigheten sama decyduje, z jakich usług IT korzysta.
Według raportów policja nie ujawniła otwarcie, jakie źródła danych są podłączane, jak długo dane są przechowywane ani jakie analizy automatyczne są przeprowadzane. To jest luka, którą wypełnia to badanie: nie jako techniczny podręcznik, ale jako perspektywa obywatelska na władzę, prywatność i kontrolę demokratyczną.
Krytyczne podejście do źródeł
Ten artykuł przedstawia oskarżenia, powiązania ekonomiczne i ryzyka związane z prywatnością. Palantir nie został skazany za zbrodnie wojenne. Firma zaprzecza kluczowym zarzutom w krytyce i pisze w swoim odpowiedzi do specjalnego sprawozdawcy ONZ że nie świadczy usług nadzoru, nie wspiera predykcyjnej pracy policji i nie jest zaangażowana w izraelskie systemy identyfikacji celów, które często są wymieniane w debacie, w tym Lavender i Gospel.
Jednocześnie to właśnie połączenie poważnych oskarżeń, militarnego zastosowania, słabej przejrzystości i ogromnej pojemności danych sprawia, że kwestia ta jest istotna dla szwedzkich obywateli. Kiedy ten sam typ platformy jest używany w zwalczaniu przestępczości, nie wystarczy zapytać, czy dostawca twierdzi, że przestrzega prawa. Trzeba również zapytać, kto kontroluje narzędzie, jaka jest publiczna przejrzystość i jakie błędy mogą mieć konsekwencje dla jednostek.
Co się stało?
Dagens ETC informuje że szwedzka policja korzysta z platformy Palantir i że współpraca ta trwa od kilku lat. Artykuł opisuje, jak Polismyndigheten nie odpowiada otwarcie na kluczowe pytania, podczas gdy gazeta wskazuje na cyfrowe ślady, które według niej pokazują użycie.
Po ujawnieniu tej informacji zadano pisemne pytanie w parlamencie dotyczące użycia przez policję narzędzi analitycznych i wywiadowczych. W odpowiedzi minister sprawiedliwości pisze, że Polismyndigheten sama decyduje, z jakich usług IT korzysta, a rząd nie zatwierdza ani nie otrzymuje szczegółowych informacji na ten temat.
Ta odpowiedź jest formalnie zrozumiała, ale politycznie niewystarczająca. Urząd musi mieć możliwość zakupu IT. Jednak gdy system IT jest zaawansowanym narzędziem analitycznym od firmy z głębokimi powiązaniami z wojskiem, służbami wywiadowczymi i działaniami wojennymi, kwestia ta wykracza poza rutynę zakupową urzędu. Staje się to kwestią kontroli demokratycznej.
Nadchodzący ścieżka prawna 2026: Rozpoznawanie twarzy przez AI w czasie rzeczywistym
Równolegle z debatą na temat Palantir i platform analitycznych, rząd proponuje nową ustawę dotyczącą użycia przez policję AI do rozpoznawania twarzy w czasie rzeczywistym. Zgodnie z Prop. 2025/26:150 technologia ta ma być używana, gdy jest to absolutnie konieczne do zlokalizowania lub zidentyfikowania niektórych osób w sytuacjach związanych z poważną przestępczością, osobami zaginionymi lub wykonaniem kary. Użycie ma być proporcjonalne i zazwyczaj wymagać zgody prokuratora lub sądu.
Propozycja ustawy ma wejść w życie 1 lipca 2026 roku. Nie jest to to samo co kwestia Palantir, ale pokazuje ten sam większy ruch: policja otrzymuje więcej narzędzi opartych na danych, a jednostka ma większą potrzebę możliwości zapytania, jakie dane, jaka analiza i jakie rejestry faktycznie wpłynęły na interwencję lub decyzję. Przeczytaj także naszą analizę policyjnych rejestrów śledczych i grup takich jak Cyganie/podróżujący, gdzie nadzór już wcześniej pokazał, jak jakość rejestrów wpływa na prywatność.
Czym jest Palantir?
Palantir to amerykańska firma zajmująca się danymi i sztuczną inteligencją, której głównym produktem jest zbieranie, strukturyzowanie i analizowanie dużych ilości informacji. Platformy firmy, często opisywane przez produkty takie jak Gotham, Foundry i AIP, są używane do przeszukiwania danych, łączenia osób i zdarzeń, wizualizacji sieci oraz wspierania decyzji w złożonych środowiskach.
W zwykłej firmie może to dotyczyć logistyki, łańcuchów dostaw lub zarządzania ryzykiem. W środowiskach policyjnych, obronnych i wywiadowczych użycie jest bardziej wrażliwe. Tam ta sama technologia może pomóc w analizie podejrzeń o przestępstwa, informacji wywiadowczych, wzorców geograficznych, wskazówek, pojazdów, numerów telefonów, relacji i rejestrów historycznych. Im więcej źródeł jest połączonych, tym większa jest władza nad cyfrowymi śladami ludzi.
Kto stoi za Palantir?
Palantir został założony na początku lat 2000. w kręgu wokół PayPal i Doliny Krzemowej. W rejestracji giełdowej Palantir w amerykańskiej SEC wskazani są Alexander Karp, Stephen Cohen i Peter Thiel jako "Founders" firmy, z szczególnym układem kontroli głosów. W szerszej historii firmy wspomina się również Joe Lonsdale i Nathan Gettings jako część grupy założycielskiej.
Peter Thiel jest najbardziej politycznie naładowaną postacią: współzałożyciel PayPal, wczesny inwestor Facebooka i wpływowy konserwatywny/libertariański finansista technologiczny. Alex Karp jest dyrektorem generalnym Palantira i publicznym głosem broniącym roli firmy w zachodniej polityce bezpieczeństwa i obrony. Stephen Cohen odegrał kluczową rolę w technicznej i organizacyjnej strukturze kontrolnej firmy.
Rejestracja giełdowa Palantira pokazuje również, dlaczego firma nie powinna być rozumiana jedynie jako zwykła spółka giełdowa. Struktura głosów założycieli może, zgodnie z rejestracją, dać im bardzo silną kontrolę nad kierunkiem firmy, nawet gdy zwykli akcjonariusze posiadają akcje. Jest to ważne, gdy firma sprzedaje technologię krytyczną dla społeczeństwa państwom: pytanie dotyczy nie tylko tego, co klienci kupują, ale także jakie wartości i interesy strategiczne kształtują produkt.
Korzenie wywiadowcze
Palantir powstał po atakach z 11 września i zbudował swoją tożsamość wokół bezpieczeństwa narodowego, zwalczania terroryzmu i analizy wywiadowczej. Prezentacja dotycząca In-Q-Tel jako strategicznego inwestora dla CIA wymienia Palantir jako przykład firmy, w którą In-Q-Tel zainwestował i wprowadził do środowiska wywiadowczego. Nie oznacza to, że Palantir jest "CIA" w sensie prawnym, ale wiele mówi o pierwotnym rynku firmy: państwie, świecie wywiadu i aparacie bezpieczeństwa.
To tło jest kluczowe dla szwedzkiej debaty. System zbudowany w celu pomocy organom bezpieczeństwa w identyfikacji wzorców w dużych zbiorach danych może być skuteczny. Jednak skuteczność jest również istotą ryzyka. Gdy analiza wzorców zostaje przeniesiona do zwykłej działalności policyjnej, granica między konkretnym podejrzeniem przestępstwa a szerokim mapowaniem społecznym może stać się trudna do dostrzeżenia.
Związek z Izraelem i krytyka Gazy
Palantir nie jest izraelską firmą. To amerykańska firma. Jednak związek z Izraelem jest kluczowy. W styczniu 2024 roku Bloomberg poinformował, w artykule, który Palantir sam ponownie opublikował, że Palantir i izraelskie Ministerstwo Obrony zawarły strategiczne partnerstwo dla technologii do "misji związanych z wojną". Umowa była wynikiem spotkania w Tel Awiwie między izraelskimi przedstawicielami obrony a współzałożycielami Palantir, Peterem Thielem i Alexem Karpem. Palantir zorganizował również posiedzenie zarządu w Tel Awiwie, aby wyrazić solidarność z Izraelem po ataku Hamasu 7 października 2023 roku.
Jest to wyjątkowo wyraźne polityczne i militarne pozycjonowanie ze strony firmy technologicznej. To sprawia, że niemożliwe jest opisanie Palantir jako neutralnego dostawcy oprogramowania bez dalszych wyjaśnień. Firma sprzedaje narzędzia, ale narzędzia te są sprzedawane do wojen, pracy wywiadowczej i aparatów państwowych, gdzie decyzje mogą dotyczyć życia, wolności i masowej inwigilacji.
Oskarżenia o zbrodnie wojenne i naruszenia prawa międzynarodowego
Najostrzejsza krytyka dotyczy domniemanej roli Palantira w działaniach wojennych Izraela w Gazie oraz w szerszym systemie okupacji i kontroli Palestyńczyków. Specjalny sprawozdawca ONZ Francesca Albanese opublikowała w 2025 roku raport "From economy of occupation to economy of genocide". Raport opisuje aparat korporacyjny, który według specjalnego sprawozdawcy czerpie korzyści z okupacji, apartheidu i ludobójstwa oraz je umożliwia. Palantir jest wymieniany w publicznych raportach jako jedna z firm, których technologia i wsparcie dla Izraela są badane.
Al Jazeera podsumowuje raport i pisze, że według raportu Palantir miał zwiększyć swoje wsparcie dla izraelskiego wojska po październiku 2023 roku. Artykuł opisuje, że istnieją "reasonable grounds" do przypuszczenia, że firma dostarczała technologię do zautomatyzowanej analizy predykcyjnej i wsparcia decyzyjnego na polu bitwy. W tej samej dyskusji wspomniane są systemy AI, takie jak Lavender, Gospel i Where's Daddy?, które w międzynarodowych raportach są łączone z identyfikacją celów i atakami w Gazie.
Tutaj ważne jest własne zaprzeczenie Palantira. W swojej odpowiedzi do ONZ firma pisze, że nie dostarczyła technologii dla Lavender ani Gospel, nie jest zaangażowana w te systemy i nie wspiera predykcyjnych przepływów policyjnych. Palantir przedstawia swoją pracę jako legalne wsparcie obronne i bezpieczeństwa dla państwa sojuszniczego.
Kwestia prawna nie jest zatem rozstrzygnięta przez nagłówek prasowy. Jednak kwestia demokratyczna pozostaje: czy szwedzka policja powinna korzystać z infrastruktury analitycznej od firmy, której produkty i kierownictwo są tak blisko związane z wojną, która jest przedmiotem oskarżeń o naruszenia prawa międzynarodowego, zbrodnie wojenne i ludobójstwo?
Powiązania ekonomiczne: kto czerpie korzyści z Palantira?
Palantir jest spółką notowaną na giełdzie. Oznacza to, że kontrakty państwowe, umowy wojskowe i przetargi policyjne to nie tylko kwestie technologiczne. Są to przepływy przychodów, które wpływają na kurs akcji, inwestorów i majątki. Im więcej państw kupuje technologię bezpieczeństwa opartą na danych, tym bardziej wartościowa staje się infrastruktura dla tych, którzy posiadają firmę.
Szwedzkie powiązanie jest wyraźne poprzez kapitał emerytalny. SVT informuje że szwedzkie fundusze AP miały duże udziały w Palantir. Według SVT, Siódma Fundacja AP posiadała 3 034 437 akcji Palantir na dzień 30 czerwca 2025 roku, co odpowiadało około 3,94 miliarda koron, podczas gdy AP1, AP2, AP3 i AP4 również miały udziały w swoim ostatnim sprawozdaniu. SVT pisze, że pakiet akcji AP7 wzrósł z 389 milionów koron w październiku 2023 roku do 4,8 miliarda koron w połowie sierpnia 2025 roku.
Oznacza to, że szwedzcy oszczędzający na emeryturę mogą być pośrednio narażeni finansowo na firmę oskarżaną o przyczynianie się do poważnych naruszeń praw człowieka w Gazie. Nie oznacza to, że każdy oszczędzający na emeryturę wybrał Palantir. Wręcz przeciwnie, chodzi o to, że ekspozycja często odbywa się poprzez fundusze indeksowe i decyzje inwestycyjne instytucji, które są dalekie od kontroli jednostki.
Na poziomie globalnym raportowanie dotyczące raportu ONZ wskazuje również na gigantów kapitałowych, takich jak BlackRock i Vanguard, jako dużych inwestorów instytucjonalnych w kilku z wymienionych firm, w tym Palantir. Kiedy tacy właściciele zyskują na wzrostach kursów, technologia wojenna, infrastruktura nadzoru i kontrakty rządowe oparte na danych stają się częścią większego ekosystemu finansowego.
Model biznesowy: bezpieczeństwo jako rynek
Model biznesowy Palantir opiera się na przekształcaniu trudnych problemów społecznych w problemy danych: zagrożenia terrorystyczne, zorganizowana przestępczość, migracja, kontrola graniczna, logistyka wojskowa, opieka zdrowotna, oszustwa i administracja publiczna. Istnieją sytuacje, w których taka technologia może przynieść rzeczywiste korzyści. Jednak model ten tworzy również silną zachętę do rozwiązywania większej liczby problemów publicznych poprzez większe gromadzenie danych, więcej analiz i bardziej scentralizowaną kontrolę techniczną.
Kiedy policja kupuje tego typu systemy, pojawia się ryzyko przesunięcia funkcji. Narzędzie, które początkowo jest używane w walce z poważną zorganizowaną przestępczością, może później być wykorzystywane w szerszej pracy wywiadowczej. Źródła danych, które początkowo wydają się ograniczone, mogą być połączone z większą liczbą rejestrów. Analiza, która początkowo jest wsparciem decyzyjnym, może w praktyce stać się kierująca, ponieważ ludzie mają tendencję do ufania systemom przedstawianym jako zaawansowane i obiektywne.
Ryzyko dla prywatności: profilowanie bez zrozumiałego uzasadnienia
Największym zagrożeniem nie jest koniecznie to, że policjant ręcznie przeczyta informację o tobie. Większym zagrożeniem jest to, że system może pomóc organowi w tworzeniu wzorców: kto zna kogo, jakie adresy się powtarzają, jakie pojazdy lub numery telefonów są ze sobą powiązane, które osoby powinny być priorytetowe i które środowiska są uważane za ryzykowne.
Jeśli analiza jest błędna, konsekwencje mogą być rzeczywiste: więcej kontroli, surowsze oceny, trudniejszy kontakt z urzędami lub traktowanie osoby jako ryzyka bez wiedzy o przyczynie. Jest to szczególnie problematyczne, gdy system jest używany w pracy wywiadowczej, gdzie wgląd dla jednostki jest już ograniczony.
To jest sedno szwedzkiego problemu praworządności. Osoba może być dotknięta działaniami urzędowymi, mimo że nie ma ani jednej wyraźnie błędnej decyzji do odwołania. Zamiast tego osoba może stopniowo stać się obiektem większej uwagi, większej liczby kontroli lub bardziej podejrzliwego postępowania. Jeśli podstawą jest analiza sieciowa, zbieg okoliczności lub błędne założenie rejestru, obrona staje się bardzo trudna.
Ryzyko dyskryminacji i zbiorowej podejrzliwości
Systemy oparte na analizie wzorców mogą wzmacniać istniejące priorytety. Jeśli niektóre obszary mieszkalne, nazwiska rodzinne, stowarzyszenia, pochodzenie migracyjne lub sieci społeczne są już bardziej kontrolowane, będzie również więcej danych na ich temat. Więcej danych może być następnie używane jako argument za większą kontrolą. W ten sposób nadzór może tworzyć własne dowody.
To nie oznacza, że każda pojedyncza analiza jest dyskryminująca. Ale oznacza to, że demokratyczne państwo musi być w stanie pokazać, jak przeciwdziała takim efektom. Jakie są marginesy błędu? Jak testowany jest system? Kto sprawdza wybory? Jak wykrywa się, czy niektóre grupy są częściej oznaczane bez uzasadnionej podstawy?
Odpowiedź rządu pozostawia demokratyczną pustkę
Odpowiedź ministra sprawiedliwości w parlamencie podkreśla ustawę o danych przestępczych, nadzór wewnętrzny i zewnętrzny oraz rolę Urzędu Ochrony Danych Osobowych. To ważne, ale nie odpowiada na najbardziej konkretne pytania: jakie źródła danych są łączone, gdzie są przechowywane informacje, którzy dostawcy mają dostęp techniczny, jakie analizy automatyczne są przeprowadzane i jak sprawdzana jest ich dokładność?
Kiedy rząd mówi, że to jest własne zamówienie urzędu, powstaje luka w odpowiedzialności. Indywidualne decyzje policyjne mogą być sprawdzane po fakcie, ale kwestia społeczna jest większa: czy szwedzki urząd powinien móc wprowadzać narzędzia analityczne o bardzo dużym wpływie na prywatność bez wyraźnego publicznego ujawnienia ryzyk, ograniczeń i mechanizmów kontrolnych?
Ponadto istnieje różnica między nadzorem prawnym po fakcie a demokratycznym wglądem z wyprzedzeniem. Jeśli system stał się już centralny w pracy urzędu, może być bardzo trudno się wycofać. Wtedy technologia ryzykuje stworzeniem faktów na ziemi: policja organizuje swoją pracę wokół platformy, szkoli personel w jej obsłudze, buduje procesy wokół niej i staje się zależna od dostawcy.
Co policja powinna ujawnić
Jeśli Policja używa Palantir, urząd powinien przynajmniej móc ujawnić następujące informacje bez ujawniania tajemnic operacyjnych:
- Jakie produkty są używane: Czy jest to Gotham, Foundry, AIP lub inne rozwiązanie Palantir?
- Jakie cele są objęte: Czy użycie jest ograniczone do pewnych poważnych przestępstw, pracy wywiadowczej, wsparcia analitycznego czy szerszego zarządzania sprawami?
- Jakie źródła danych są łączone: Rejestry, wskazówki, otwarte źródła, dane geograficzne, dane komunikacyjne, konfiskaty, informacje wywiadowcze czy inne?
- Gdzie dane są przechowywane: W Szwecji, w UE, w środowisku własnym policji czy w chmurze lub środowiskach operacyjnych bliskich dostawcy?
- Jaki dostęp ma dostawca: Czy personel Palantir może zobaczyć dane, metadane, logi, wyniki modeli lub informacje operacyjne?
- Jak ograniczana jest automatyzacja: Czy istnieją wyraźne zakazy dotyczące zautomatyzowanych decyzji, predyktywnej klasyfikacji ryzyka lub powiązań biometrycznych?
- Jak wykrywane są błędy: Czy istnieją procedury korygowania błędnych powiązań, błędnych danych osobowych i wprowadzających w błąd analiz sieciowych?
Co powinno być wymagane?
- Jawne przedstawienie celu: Policja powinna przedstawić, do jakich typów spraw system jest używany i do jakich typów analiz nie może być używany.
- Ocena ochrony danych: Ryzyka dla prywatności, źródła danych, przechowywanie, dostęp i usuwanie powinny być opisane w ocenie skutków, która może być poddana kontroli.
- Przejrzystość dostawcy: Powinno być jasne, czy dane są przechowywane w Szwecji, w UE czy w inny sposób, oraz jaki dostęp techniczny ma dostawca.
- Śledzenie: Musi być możliwe, aby później zobaczyć, kto szukał, jakie źródła danych były używane i czy analiza wpłynęła na decyzję.
- Niezależna kontrola: IMY, JO i kontrola parlamentarna muszą mieć możliwość sprawdzenia technologii w praktyce, a nie tylko przepisów na papierze.
- Etyczna ocena dostawcy: Państwo powinno uwzględniać poważne oskarżenia o naruszenia praw człowieka i powiązania militarne, gdy dostawcy budują krytyczną infrastrukturę analityczną.
- Prawo do zrozumiałego wyjaśnienia: Jeśli analiza wpływa na interwencję, decyzję lub ocenę rejestru, osoba powinna móc później uzyskać konkretne wyjaśnienie, o ile pozwala na to tajemnica.
Jeśli podejrzewasz, że nieprawidłowe informacje wpływają na Ciebie
Jako osoba prywatna może być trudno uzyskać wgląd w działania organów ścigania dotyczące przetwarzania danych osobowych, zwłaszcza gdy powołują się na tajemnicę lub trwające działania wywiadowcze. Możesz jednak działać metodycznie: żądaj dokumentów, gdy istnieje konkretna sprawa, poproś organ o sprecyzowanie, jakie informacje stanowią podstawę decyzji, dokumentuj kontakty i rozważ skargę do IMY lub JO, gdy odmówiono wglądu bez zrozumiałego uzasadnienia.
Najważniejsze jest, aby nie traktować analizy AI jako magii. System oparty na ludzkich rejestrach, wskazówkach i założeniach może również wzmacniać ludzkie błędy. Dlatego każda decyzja organu, która Cię dotyczy, musi być wyjaśniona konkretnymi okolicznościami, a nie czarną skrzynką.
Praktycznie powinieneś zapisywać daty, numery spraw, e-maile, decyzje, wezwania i notatki. Jeśli organ sugeruje, że istnieją informacje na Twój temat, ale odmawia wyjaśnienia, z czego te informacje się składają, poproś o pisemne zawiadomienie i odniesienie do podstawy prawnej tajemnicy. To tworzy podstawę do późniejszej oceny, nawet jeśli nie uzyskasz wszystkiego od razu.
FAQ: Palantir i policja
Czym jest Palantir?
Palantir to amerykańska firma zajmująca się danymi i AI, która gromadzi, strukturyzuje i analizuje duże ilości danych. Platformy są wykorzystywane w obronie, służbach wywiadowczych, policji i administracji publicznej.
Czym jest Palantir dla policji?
Dla policji system może być używany do łączenia wskazówek, rejestrów, zdarzeń, relacji i innych źródeł danych w celu wsparcia decyzji i analizy wzorców. Dokładnie jak szwedzka policja go używa, nie jest w pełni ujawnione publicznie.
Dlaczego Palantir jest kontrowersyjny?
Firma ma powiązania z zastosowaniami wojskowymi, analizą wywiadowczą i – według międzynarodowej krytyki – dostawami technologii związanymi z działaniami wojennymi w Gazie. Szwedzkie fundusze emerytalne AP miały duże udziały, co SVT raportowało.
Które szwedzkie urzędy używają Palantir?
Raporty publiczne głównie łączą Palantir z Polismyndigheten. Odpowiedź rządu w parlamencie wskazuje, że urząd sam wybiera dostawców IT bez specjalnego procesu zatwierdzania przez rząd.
Co mogę zrobić jako obywatel?
Żądaj dostępu do dokumentów tam, gdzie to możliwe, śledź debatę parlamentarną i czytaj nasze przewodniki o ochronie prywatności przed urzędami i rejestrach policyjnych.
Źródła
- Dagens ETC: Tajna współpraca policji z firmą szpiegowską Palantir
- Sveriges riksdag: Wykorzystanie przez policję narzędzi analitycznych i wywiadowczych
- SVT: Fundusze emerytalne AP mają miliardy w firmach oskarżanych o przestępstwa w Gazie
- OHCHR: Od gospodarki okupacji do gospodarki ludobójstwa
- Al Jazeera: Raport ONZ wymienia firmy współwinne "ludobójstwu" Izraela
- Bloomberg/Palantir przedruk: Palantir i strategiczne partnerstwo z Izraelem w zakresie technologii bojowej
- Palantir: Odpowiedź na list Specjalnego Sprawozdawcy ONZ
- SEC: Palantir Formularz S-1 oświadczenie rejestracyjne
- National Academies: In-Q-Tel, strategiczny inwestor dla CIA




